Category Archives: źrebięta

Krolestwo za… odpoczynek!

      Comments Off on Krolestwo za… odpoczynek!

Wraz z nadejsciem wiosny nawal pracy podwoil sie, nastepnie potroil… Czasami przypomina mi sie pytanie pewnej pani, ktora wies pojmuje zdaje sie przez slodko-idylliczne klimaty pewnego kwartalnika: otoz pani owa zapytala mnie, czy posiadam ptactwo…ozdobne. No coz. Wytrzeszczylam oczy, bo widocznie mam malo pracy i jeszcze jakies pawie powinnam posiadac… Roboty jest tyle, ze odwiedzony niedawno przeze mnie kregarz stwierdzil,… Read more »

Historia kołem się toczy a koni ciągle żal

      Comments Off on Historia kołem się toczy a koni ciągle żal

Przez całe życie napotykam na swojej drodze ludzi, którzy za dany im kredyt zaufania odwdzięczają się co najmniej jego nadszarpnięciem. Tak było ponad miesiąc temu, 14 marca. Wydarzenie opisuję w ramach autoterapii, albowiem wciąż męczą mnie wyrzuty sumienia wobec konia. Nasze trzyletnie klaczki rozpoczęły w lutym regularną pracę w celu przygotowania ich pod siodło dla naszych gości, którzy zapowiadają się… Read more »

Życie hodowcy wiosną

      Comments Off on Życie hodowcy wiosną

Śliczne są wszystkie maluchy, które przychodzą wiosną na świat: źrebaczki, cielaczki, koźlątka i jagniątka. Hodowla to jednak nie jest tak łatwy chleb jakby się wydawało, począwszy od dobrania odpowiednich osobników do rozrodu, dbania o ciężarną samicę (od 5 miesięcy w przypadku owiec i kóz, do 11 w przypadku koni i alpak), a zakończywszy na asystowaniu przy porodzie. Niby natura sama… Read more »

Pierwsze narodziny

      Comments Off on Pierwsze narodziny

W zeszły piątek 27 lutego mieliśmy pierwsze w tym roku narodziny i jednocześnie pierwsze narodziny tradycyjnego konia cygańskiego w Polsce! O 15.30 przyszedł na świat gniadosrokaty, błękitnooki ogierek po Leo Rex od Irish Gold: Ecogypsy Luck of the Irish, zdrobniale nazwany Rocky. Rocky ma bardzo nietypowe umaszczenie nawet jak na srokacza i jest niebywale satysfakcjonującym owocem mej pracy hodowlanej 🙂… Read more »

Wiosna, wiosna, czyżby to ty?…

      Comments Off on Wiosna, wiosna, czyżby to ty?…

Dziś od samiutkiego ranka – przepiękne słońce. Nie dość że przepiękne, to jeszcze, po raz pierwszy w tym roku, naprawdę ciepłe! Pomimo nocnych przymrozków powietrze jest wyraźnie łagodniejsze, a ziemia z wytęsknieniem chłonie słoneczne promienie.      

Zima powróciła

      2 Comments on Zima powróciła

Ale według prognoz, nie zagości u nas zbyt długo i niebawem znów czeka nas listopadowa wręcz chlapanina! Ba, cały styczeń ma być “na plusie”, co wcale nie cieszy, albowiem lekki przymrozek powoduje iz powietrze staje się lżejsze, lepiej się oddycha – a poza tym wymarzają różne robactwa 😉 Poniżej – zdjęcia przedstawiające wschód słońca sprzed dwóch dni.   Klaczom rosną… Read more »

Krowa a sprawa polska

Jak wiadomo, przydarzyła się nam krowa, a właściwie jałówka, i jeszcze całkiem nie przydarzyła bo czeka w kraju ojczystym, niedaleko Poznania. W związku z krową poprzestawiały nam się, już poprzestawiane wcześniej, plany. Krowę (no, cielę!) trzeba od Kasi i Jacka odebrać pod koniec sierpnia, to znaczy w czasie kiedy będę w Polsce, na przechowanie niestety nie może pozostać, bo miejscówka… Read more »

Eliminacja z hodowli

Dla wrednych, paskudnych charakterków nie ma u nas miejsca, a takim okazał się mały Shadow pomimo iż nie ma jeszcze miesiąca! Synek mamusi, chowa się za nią, ucieka od ludzi a w dodatku okazało się że zachowuje się w paskudny sposób wobec własnego brata i nawet mu nie przeszkadza, że brat jest sporo większy! Rzuca się z zębami jak szczupak,… Read more »

Wiosna, ale czy aby na pewno?

Niby słońce świeci, ale ciepło to ani wczoraj, ani dziś nie było. W kurtce trzeba chodzić, bo zimny wiatr przeszywa na wskroś. Natomiast konie dostają już oparzenia słonecznego na jasnych pyskach, nawet te przebywające w stajni!Guinness wyszedł dziś na padok po raz pierwszy od kastracji, wyszalał się za wszystkie czasy. Wypuścilismy zaraz źrebaki i prawie dwuletnią już Candy Girl, a… Read more »

Jak uprzyjemnić sobie pracę, którą i tak bardzo się lubi?

Jedną z najlepszych i najważniejszych rzeczy w życiu jest praca, którą się kocha i wykonuje z autentyczną przyjemnością. Ponieważ osobiście nie dążyłam do zrobienia kariery, zawsze pracowałam przy ulubionych zajęciach, nawet jeśli nie były dobrze płatne i w nielubianej pracy nigdy nie zagrzałam długo miejsca. Wiadomo co lubię, oczywiście konie, a jak konie to i wyrzucanie gnoju :). A bez… Read more »