Category Archives: toggenburg

Kozy, kózki, koźlęta! czyli odpowiadam hurtowo na pytania

      Comments Off on Kozy, kózki, koźlęta! czyli odpowiadam hurtowo na pytania

Ostatnio tak rzadko odkurzam bloga w celu napisania nowego posta, że profil facebookowy Mojego Podlasia stał się stronką ze zdjęciami, robionymi w drodze, telefonem komórkowym. Czas więc nieco nadrobić zaległości. Zmiany w ustawie o przydomowym przetwórstwie rolniczym – przynajmniej tak podejrzewam, że przyczyniły się – spowodowały wręcz lawinę telefonów odnośnie kóz brytyjskich toggenburskich. Nie ma tygodnia, żeby nie było co… Read more »

Kozy, kozki, kozleta

W tym roku zdecydowalam sie na rozwiniecie hodowli, i wyjscie znacznie poza rase brytyjska toggenburska i brytyjska alpejska. W przyszlym roku oprocz maluchow wyzej wymienionych ras, przyjada do nas rowniez mlode kozki i koziolki rasy brytyjskiej saanenskiej oraz anglonubijskiej. Wszystkie zostaly juz zamowione w czolowych brytyjskich stadach, a pochodzic beda z najlepszych, wysokomlecznych linii hodowlanych. Na decyzje o powiekszeniu stada… Read more »

Podlaska złota jesień

Po kilkudniowych, silnych nocnych przymrozkach (miejscami nawet do -16 stopni) rozpoczęła się piękna złota, podlaska jesień. Prezentowane zdjęcia pochodzą sprzed kilku dni, obecnie połowa liści już opadła i Podlasie zasnuła mgła – wczoraj utrzymywała się cały dzień i “przejrzyście” było dopiero za Kleszczelami. Ja oczywiście nadal “biegom”, wszystko przyspieszyło przed końcem roku i tylko pędzę i załatwiam różne sprawy i… Read more »

Życie hodowcy wiosną

      Comments Off on Życie hodowcy wiosną

Śliczne są wszystkie maluchy, które przychodzą wiosną na świat: źrebaczki, cielaczki, koźlątka i jagniątka. Hodowla to jednak nie jest tak łatwy chleb jakby się wydawało, począwszy od dobrania odpowiednich osobników do rozrodu, dbania o ciężarną samicę (od 5 miesięcy w przypadku owiec i kóz, do 11 w przypadku koni i alpak), a zakończywszy na asystowaniu przy porodzie. Niby natura sama… Read more »

Podsumowanie roku

      2 Comments on Podsumowanie roku

Kończy się stary rok, zaczyna nowy – najwyższy więc czas zrobic podsumowanie. Oczywiście 2014 rok był pod znakiem przeprowadzki, która – tak, tak – wcale się jeszcze nie zakończyła i potrwa zapewne aż do wiosny. Wszystko zależy od warunków pogodowych, a jeśli ktoś ciekawy zaglądał do prognozy długoterminowej – wie, że zimę mamy mieć listopadową, albo … angielską. Od jutra… Read more »

Co piszczy w trawie?

Wiele nie piszczy, bo i trawy jak na lekarstwo, przynajmniej u nas. Z wydarzeń dni ostatnich: mały Hawk odparzył się pod ogonkiem i musiałam go tam potraktować sudokremem, bo go zadek bolał okrutnie i sprawy toaletowe sprawiały niejaką trudność. Słońce z kolei poparzyło pysk, więc biedny “My Little Pony” obolały po obu końcach teraz stoi siłą rzeczy w stajni.Tu zdjęcie… Read more »

Koniec przerwy!

      11 Comments on Koniec przerwy!

Z okazji Wielkanocy odpoczęłam. Szczególnie od myślenia, które ostatnio jest niebywale zintensyfikowane – czas przeprowadzki zbliża się wielkimi krokami i trzeba planować, załatwiać, aż zwoje mózgowe zaczynają się rozgrzewać do czerwoności. Czuję się zapewne jak generał przygotowujący się do ostatecznej rozgrywki – zapewne, albowiem generałem nie byłam nigdy, choć w dzieciństwie marzyłam, by zostać żołnierzem a następnie marszałkiem wojska.Decyzje również… Read more »

Ekonomia koziej hodowli

Zaczęłam kozią działalność, jak większość Czytelników wie, ponieważ chciałam mieć mleko na własne potrzeby, a z kozami miałam wcześniej sporo do czynienia, więc wiedziałam niej więcej za co się biorę. Zaczęłam tu w Anglii, od kozy saneńskiej i toggenburskiej, a raczej obie były “w typie”, ponieważ rodowodów nie posiadały. Toggenburgów nie znałam wcześniej, jak wiadomo – w Polsce ich nie… Read more »

Strzyżono i dojono

Dziś rano urodziły się znów bliźnięta, koziołek i kózka, niestety koziołek był martwy – a szkoda, bo spory chłopak i już miałby przyszły dom, albowiem koziołek brytyjski toggenburski jest u mnie już dawno zamówiony przez Klientkę w Polsce.Kózka, odrzucona przez matkę, została zaadoptowana przez kozę, która urodziła bliźniaczki przedwczoraj, i ma się znakomicie. Przybrana mama zdążyła już ją wyprowadzić na… Read more »