Category Archives: pogoda

Nagłe wtargnięcie

Nie da się ukryć – znów przewidziałam. Kilka postów temu pisałam, że sprawdziły się moje przepowiednie pogodowe odnośnie zimy, trzeci raz z rzędu, jako po powrocie z wyspy trzecią zimę tu przeżyłam. Co zapowiedziałam? Ano, wczesną, krótką zimę i wczesną wiosnę, obie nadchodzące właściwie nagle i prawie znienacka. I tak jak zima sypnęła gwałtownie śniegiem i przymroziła temperaturami sprzed lat… Read more »

Wiosna nieśmiało zagląda na Podlasie

      Comments Off on Wiosna nieśmiało zagląda na Podlasie

Jakieś półtora tygodnia temu słyszałam pierwsze żurawie, a kilka dni temu widziałam dwa, które chodziły sobie po łące. Oczywiście, aparatu ze soba nie wożę – zapominam! Skowronki są już dawno, a w okolice Hajnówki podobno przyleciał pierwszy bocian. Nasze konie w ciagu ostatnich dwóch-trzech dni zaczęły linieć na potęgę, co definitywnie zwiastuje rychłe nadejście wiosny – na razie jednak nie… Read more »

Podlaska zima

      Comments Off on Podlaska zima

Mieliśmy w tym roku trochę zimy – zaczęła się na początku stycznia i trwała do jego końca. Była więc w wersji definitywnie skróconej i minimalistycznej. Tak jak przyspieszył czas, tak samo przyspieszyły pory roku – przez ostatnie kilka dni, na początku lutego, mamy pogodę marcowo-kwietniową. Kilka dni temu było piękne słońce i ciepły wietrzyk, a dziś spadały z nieba kulki… Read more »

Podlaska złota jesień

Po kilkudniowych, silnych nocnych przymrozkach (miejscami nawet do -16 stopni) rozpoczęła się piękna złota, podlaska jesień. Prezentowane zdjęcia pochodzą sprzed kilku dni, obecnie połowa liści już opadła i Podlasie zasnuła mgła – wczoraj utrzymywała się cały dzień i “przejrzyście” było dopiero za Kleszczelami. Ja oczywiście nadal “biegom”, wszystko przyspieszyło przed końcem roku i tylko pędzę i załatwiam różne sprawy i… Read more »

Nie mam czasu, zarobiona jestem!

      Comments Off on Nie mam czasu, zarobiona jestem!

Raz, ze czasu brak, dwa, ze czas jest wieczorem ale wtedy nie ma ani checi, ani weny, a poza tym zlom komputerowy odmawia nieco wspolpracy, nie mowic o slabiutkim polaczeniu internetowym. Mowa o wpisach na blogu, ktorych – jak zapewne zauwazyliscie – jest ostatnio niewiele. ie zagladam tez na zaprzyjaznione blogi, od dosc dawna – z tego samego, prozaicznego powodu…. Read more »

Bardzo leniwa niedziela

      Comments Off on Bardzo leniwa niedziela

Dziś pogoda do niczego, deszcz z przerwami, wiatr, a nawet trochę gradu spadło. Mieliśmy po południu podjechać do Nurca-Stacji z okazji festynu rodzinnego, zabierając kucyka dla dzieci, ale pogoda pokrzyżowała plany. Z racji ze niedziela i prac się żadnych nie powinno wykonywać poza obowiązkowymi, a niskie cisnienie sprzyjało – nadrobiłam braki odnośnie wysypiania się. 10 maja artykuł o nas ukazał… Read more »

Teraz już tylko czekamy na bociany!

      Comments Off on Teraz już tylko czekamy na bociany!

Przyleciały żurawie, przyleciały dzikie gęsi. Wczoraj przeleciały mi nad głową, dwa klucze pierwszych i duża formacja drugich, oczywiście wideł nie rzuciłam i nie poleciałam po aparat – a szkoda, bo wiedziałam że lecieć będą, słyszałam ich głośny klangor na łąkach. Niebywale malowniczy i krwisty zachód słońca równiez przegapiłam, dwa dni pod rząd, z przyczyn powyższych. Trudno się mówi. Złapałam za… Read more »

Wiosenny zawrót głowy

      Comments Off on Wiosenny zawrót głowy

Przedwiośnie już chyba oficjalnie nastało, dziś +7 stopni na termometrze na północnej stronie domu, niebywałe jak na tę porę roku. Konie, psy i cielak zaczęły gubić sierść na potęgę. Wczoraj wyciągnęłam nasionka pomidorów, papryk i ogórków i wyłożyłam je w tackach z wilgotnym papierem, leżą sobie, nabierają wody i przygotowują do kiełkowania. Za kilka dni wylądują w tubkach i rozsadnikach,… Read more »

Wiosna, wiosna, czyżby to ty?…

      Comments Off on Wiosna, wiosna, czyżby to ty?…

Dziś od samiutkiego ranka – przepiękne słońce. Nie dość że przepiękne, to jeszcze, po raz pierwszy w tym roku, naprawdę ciepłe! Pomimo nocnych przymrozków powietrze jest wyraźnie łagodniejsze, a ziemia z wytęsknieniem chłonie słoneczne promienie.      

Wiosny powiew

      Comments Off on Wiosny powiew

Dziś od rana piękne słońce, ptaszki zaczęły nieśmiało uderzać w trele i jakoś się cieplej na duszy zrobiło. Łagodna zima i wczesne oznaki wiosny to nie było zbytnie zaskoczenie, nasze konie które zawitały (w większej części) do Polski 5 października, mieszkając w otwartej stodole nie zapuściły prawie wogóle zimowej sierści i przewidywałam, że czeka nas dość mało mrozów – chociaż… Read more »