Category Archives: pies

Płonący most i pierwszy klient wczasów odchudzających

Trzeba było wyskoczyć do Warszawy po pasty odrobaczające dla koni, albowiem jak się okazało w Polsce owych past przez internet nie kupię, musiałam więc poprosić naszą zaprzyjaźnioną panią weterynarz o zamówienie ich w hurtowni. Wracaliśmy trasą łazienkowską, po przejechaniu Wisły nagle wjechaliśmy w chmurę czarnego dymu, dym sączył się również spod barierki dzielącej jezdnie, asfalt wyglądał cokolwiek niestabilnie, a pod… Read more »

Zima w pelnej krasie

  Zima sie rozpanoszyla i ani mysli ustapic, kilka nocy temu temperatura spadla do – 12 stopni. W czwartek zapowiadane jest ocieplenie. Chlop niebawem wyrusza w droge na Podlasie wraz z drobnica (kozy, owce) oraz psami, czeka juz tylko na pokrycie ostatniej kozy ktora to aktualnie wizytuje kozla, a reszta koni oraz alpaki wyjada 12 grudnia z Anglii. Zabraklo dzis… Read more »

Śnieg zasypał dzisiaj wszystkie drogi

Dziś rano, po wczorajszej gołoledzi, przywitała nas piękna zima. A jeszcze niedawno wschody słońca wyglądały tak: A dziś – kraina Królowej Śniegu:   Ponieważ przygarnięta spod Gminnego Ośrodka Kultury w Czeremsze biała suczka w typie husky – Biełka – przyniosła nam prezent w postaci szczeniąt, będziemy mieć dwie śliczne sunie do oddania, w dobre ręce, i nie do bloku. Jedna… Read more »

Psie sprawy

      5 Comments on Psie sprawy

Pada i pada, konie stoją już w błocie niestety. Mocno gliniasta ziemia ma niestety wszelkie tendencje do zatrzymywania dużej ilości wody tuż pod powierzchnią… No cóż, przeżyjemy jakoś tę ostatnią zimę w Anglii! Masza i Dasza nauczyły się już wychodzić ze stajni przy zamkniętych dolnych drzwiach, pierwsza była Dasza (sprawiająca wrażenie ciapy na pierwszy rzut oka!), a za dwa dni… Read more »

Środek tygodnia

      6 Comments on Środek tygodnia

Dziś mały piesek, synek Rosie znalazł nowy dom u fajnych ludzi, z drugą malutką jack russelką, podobno nawet mniejszą od niego (choć starszą o miesiąc). mały i Miss Polly psie ying-yang (brat i siostra) Staram się nie przywiązywać no ale wiadomo, szczeniaczki, kociaczki, źrebaczki… to prawie jak własne dzieci… Klacz dziś pojechała do domu, więc nie tylko za pieska wpadło… Read more »

Ekonomia smallholdingu :)

Smallholding – małe gospodarstwo bez szczególnej specjalizacji, mające po trochu wszystkiego. Ekonomia: nie stosujemy chemii na chwasty (zresztą ku mojej satysfakcji badania wykazały niedawno, że bardzo już popularny roundup powoduje raka, szczególnie raka piersi u kobiet. Satysfakcja bynajmniej nie wynika z powodu powstawania raka, lecz ze względu na wstręt do chemii. Notabene roundup jest produkowany przez firme monsanto, która wprowadza… Read more »

Wspomnienie z dzieciństwa

Wychowałam się z dwoma dużymi psami, mieszańcami owczarka niemieckiego, i z trzema kotami, w sześćdziesięciometrowym, dwupokojowym mieszkaniu w centrum Warszawy. Moje najwcześniejsze (i chyba jedyne z tego okresu!) wspomnienie z dzieciństwa związane jest z suką Arwą, mieszańcem collie i owczarka alzackiego. Miałam może dwa latka, kładłam się na dywanie w holu pomiędzy przednimi łapami Arwy i ucinałam sobie drzemkę :)…. Read more »

W biegu! ;)

      8 Comments on W biegu! ;)

Internet domowy mi sie zbiesił, w związku z czym straciłam do niego cierpliwość, poszłam sobie kupić cycka takiego co się doładowuje jak komórkę i teraz mogę nawet w boksie u Kamphory siedzieć i surfować sobie :). Jedyny minus że za bardzo zdjęć ni youtuba pooglądać se nie pooglądam za bardzo, bo to ciągnie jak perun ;). A że pieniążki trza… Read more »