Category Archives: ogierek

Wiekopomne urodziny!

      Comments Off on Wiekopomne urodziny!

Dzisiaj mija rok od całkiem znaczącego wydarzenia. Otóż 27 lutego 2015 przyszedł na świat gniadosrokaty, niebieskooki ogierek EcoGypsy Luck of the Irish, zwany w skrócie Rocky. Rocky urodził się jako pierwszy źrebak rasy Traditional Gypsy Cob w Polsce, i w związku z tym zapisał się w historii rasy koni cygańskich 🙂 Jego matka Irish Gold która niedawno została sprzedana, będzie… Read more »

Majowi goście

      Comments Off on Majowi goście

Na długi majowy weekend zapowiedzieli się u nas goście z namiotem, ale zanim dojechali z Warszawy stojąc w potężnym korku w Markach, zdążyliśmy mieć już wizytę innych stoliczan, pytających o możliwośc konnej jazdy. Kolejni zapowiedzieli się telefonicznie i w sobotę odwiedzili nasze gospodarstwo, a siedmioletnia dziewczynka miała wielką uciechę z jazdy na naszym kucowatym Guinnessie, czyli koniu cygańskim sekcji A… Read more »

Zmęczenie osiąga apogeum

      Comments Off on Zmęczenie osiąga apogeum

W ciągu ostatnich kilku tygodni wytężonej pracy w ciągu dnia tylko wieczorem mam czas by usiąść do komputera, co niekoniecznie znaczy że każdego wieczoru mam na to chęć i siłę. W związku z tym na emaile również odpowiadam z poślizgiem, jedynie facebook jest na bieżąco bo w telefonie. Nie zmienia to faktu że ostatnio trochę opadam z sił, ciężko się… Read more »

Historia kołem się toczy a koni ciągle żal

      Comments Off on Historia kołem się toczy a koni ciągle żal

Przez całe życie napotykam na swojej drodze ludzi, którzy za dany im kredyt zaufania odwdzięczają się co najmniej jego nadszarpnięciem. Tak było ponad miesiąc temu, 14 marca. Wydarzenie opisuję w ramach autoterapii, albowiem wciąż męczą mnie wyrzuty sumienia wobec konia. Nasze trzyletnie klaczki rozpoczęły w lutym regularną pracę w celu przygotowania ich pod siodło dla naszych gości, którzy zapowiadają się… Read more »

Życie hodowcy wiosną

      Comments Off on Życie hodowcy wiosną

Śliczne są wszystkie maluchy, które przychodzą wiosną na świat: źrebaczki, cielaczki, koźlątka i jagniątka. Hodowla to jednak nie jest tak łatwy chleb jakby się wydawało, począwszy od dobrania odpowiednich osobników do rozrodu, dbania o ciężarną samicę (od 5 miesięcy w przypadku owiec i kóz, do 11 w przypadku koni i alpak), a zakończywszy na asystowaniu przy porodzie. Niby natura sama… Read more »

Wyspa doktora Moreau i smętarz dla zwierzaków

      Comments Off on Wyspa doktora Moreau i smętarz dla zwierzaków

Dwa tytuły znanych powieści, jako hasło dzisiejszego posta, to wybór zupełnie nieprzypadkowy, albowiem takie skojarzenie przyszło mi na myśl po tym, jak w zeszłą niedzielę, 22 marca, zajechaliśmy na wyspę (brytyjską) i do naszego gospodarstwa. Zwierzęta, które na Podlasie do tej pory nie dojechały, pozostały pod opieką naszego weterynarza, któremu w zamian udostępniliśmy dwa boksy dla jego wysokoźrebnych klaczy pełnej… Read more »

Teraz już tylko czekamy na bociany!

      Comments Off on Teraz już tylko czekamy na bociany!

Przyleciały żurawie, przyleciały dzikie gęsi. Wczoraj przeleciały mi nad głową, dwa klucze pierwszych i duża formacja drugich, oczywiście wideł nie rzuciłam i nie poleciałam po aparat – a szkoda, bo wiedziałam że lecieć będą, słyszałam ich głośny klangor na łąkach. Niebywale malowniczy i krwisty zachód słońca równiez przegapiłam, dwa dni pod rząd, z przyczyn powyższych. Trudno się mówi. Złapałam za… Read more »

Pierwsze narodziny

      Comments Off on Pierwsze narodziny

W zeszły piątek 27 lutego mieliśmy pierwsze w tym roku narodziny i jednocześnie pierwsze narodziny tradycyjnego konia cygańskiego w Polsce! O 15.30 przyszedł na świat gniadosrokaty, błękitnooki ogierek po Leo Rex od Irish Gold: Ecogypsy Luck of the Irish, zdrobniale nazwany Rocky. Rocky ma bardzo nietypowe umaszczenie nawet jak na srokacza i jest niebywale satysfakcjonującym owocem mej pracy hodowlanej 🙂… Read more »

Wiosna, wiosna, czyżby to ty?…

      Comments Off on Wiosna, wiosna, czyżby to ty?…

Dziś od samiutkiego ranka – przepiękne słońce. Nie dość że przepiękne, to jeszcze, po raz pierwszy w tym roku, naprawdę ciepłe! Pomimo nocnych przymrozków powietrze jest wyraźnie łagodniejsze, a ziemia z wytęsknieniem chłonie słoneczne promienie.      

Wiosny powiew

      Comments Off on Wiosny powiew

Dziś od rana piękne słońce, ptaszki zaczęły nieśmiało uderzać w trele i jakoś się cieplej na duszy zrobiło. Łagodna zima i wczesne oznaki wiosny to nie było zbytnie zaskoczenie, nasze konie które zawitały (w większej części) do Polski 5 października, mieszkając w otwartej stodole nie zapuściły prawie wogóle zimowej sierści i przewidywałam, że czeka nas dość mało mrozów – chociaż… Read more »