Category Archives: hodowla

Czy to już koniec?

Od jesieni “chodzi” za mną temat zamknięcia i zlikwidowania bloga. Blog powstał pięć lat temu (ależ ten czas leci!) i miał być dziennikiem powrotu z Wielkiej Brytanii do Polski – na Podlasie. Powrót został dokonany jesienią 2014 roku i od tego czasu to właściwie sama proza życia, nie ma o czym pisać w zasadzie bo na okrągło praktycznie dzieje się… Read more »

Kozy, kózki, koźlęta! czyli odpowiadam hurtowo na pytania

      Comments Off on Kozy, kózki, koźlęta! czyli odpowiadam hurtowo na pytania

Ostatnio tak rzadko odkurzam bloga w celu napisania nowego posta, że profil facebookowy Mojego Podlasia stał się stronką ze zdjęciami, robionymi w drodze, telefonem komórkowym. Czas więc nieco nadrobić zaległości. Zmiany w ustawie o przydomowym przetwórstwie rolniczym – przynajmniej tak podejrzewam, że przyczyniły się – spowodowały wręcz lawinę telefonów odnośnie kóz brytyjskich toggenburskich. Nie ma tygodnia, żeby nie było co… Read more »

Podsumowanie roku 2016

      Comments Off on Podsumowanie roku 2016

Za kilka dni przywitamy nowy rok, tak więc czas na podsumowanie mijającego, który można określić jednym zdaniem: udało się zrealizować wszystkie zamierzenia! Co prawda były ogromne opóźnienia dotyczące chyba wszelkich spraw, jednakże sprawy owe zostały doprowadzone do końca. W pierwszej kolejności nastąpiło w kwietniu przeniesienie domku z sąsiedztwa, przy czym opóźnienia wynikały już nie z naszej winy a domek w… Read more »

Dlaczego moda nie jest czynnikiem pozytywnym w hodowli koni – czyli o nierasowym koniu cygańskim

      Comments Off on Dlaczego moda nie jest czynnikiem pozytywnym w hodowli koni – czyli o nierasowym koniu cygańskim

Cóż, ostatnio zebrało mnie na serię felietonów w temacie hipologicznym i wszelacy miłośnicy kóz, kotów oraz wiejskiego żywota zmuszeni są mi wybaczyć – męki dantejskie wynagrodzę Czytelnikom wkrótce! Powołanie życiowe i tzw “zboczenie zawodowe” jest jednak na razie dużo silniejsze. Ostatnio natknęłam sie na artykuł dotyczący sklonowanego ogiera, który został ściągnięty do Polski. Ogier ma jednego, jedynego uznanego syna –… Read more »

Opłacalność hodowli koni w Polsce

      Comments Off on Opłacalność hodowli koni w Polsce

Dość krótki wpis sprzed ponad trzech lat, “Opłacalność hodowli koni?” jest nadal niezwykle popularny, właściwie każdego dnia są przynajmniej dwa-trzy wyświetlenia w związku z wrzuconymi w wyszukiwarkę zdaniami “czy hodowla koni jest opłacalna”, “jak zarobić na hodowli koni”, “czy da się zarobić na hodowli koni” i wiele podobnych. W związku z powyższym doszłam do wniosku, że przydatnym byłoby napisać rozwinięcie… Read more »

Etyka i moralność hodowcy koni

      Comments Off on Etyka i moralność hodowcy koni

Ze względu na ogromną popularność jaką cieszył się poprzedni post (w sumie kilka tysięcy wyświetleń) oraz w związku z wywołanymi nim, licznymi dyskusjami w środowisku jeździecko-hodowlanym, prowadzonymi na forach i w mediach społecznościowych, od kilku dni mam “w piórze” – a raczej “w klawiaturze” artykuł rozwijający wspomniany wątek – importowania do Polski koni najlepszej możliwie klasy. Od czasu powrotu do… Read more »

Rolls Royce w cenie “malucha”?…

      Comments Off on Rolls Royce w cenie “malucha”?…

Czy to realne?… Fiat 126p, czyli popularny maluch, co prawda już zaliczający się do sentymentalnych klasyków to wydatek rzędu 2-3 tysięcy złociszy (nie sprawdzałam aktualnych cen więc proszę mnie poprawić w razie czego), a rolls royce…no cóż, ceny oscylują w okolicy 200 tysięcy funtów brytyjskich. Razy pięć, czyli ostatni przelicznik funta, i mamy niezłą sumkę. Do czego zmierzam? Otóż pewien… Read more »

De gustibus et coloribus non disputandum est

      Comments Off on De gustibus et coloribus non disputandum est

Podobno. Ale czy na pewno?… Temat, jak można sie domyślać, dotyczy zagadnienia koni cygańskich, które to w rozmaitych, unowocześnionych i nietypowych formach i kolorach, zalewają świat. Jak wspominałam na stronie naszej hodowli, tradycyjne i oryginalne konie cygańskie mogą być srokate (karo-, gniado- ,siwo- i kasztanowatosrokate), maści podstawowych jak kara, gniada (rzadziej kasztanowata), do tego dochodzą deresze i… to by było… Read more »

Koniec lata

      5 Comments on Koniec lata

W powietrzu czuć nadchodzącą jesień i pomimo że do formalnego końca lata pozostało jeszcze trochę czasu, wraz z nadejściem września zrobiło się nieco ciszej, choć trwają intensywne prace drogowe kilkanaście metrów dalej. Wyjechali warszawscy letnicy. Fakt ten powitałam z ulgą, ponieważ od powniedziałku do niedzieli włącznie, przez bite siedem dni w tygodniu, przez dwie-trzy godziny dziennie używali podkaszarki do trawy… Read more »

Bociany odleciały

      Comments Off on Bociany odleciały

Czas prędko przemija. Niedawno cieszyłam się na widok lecących żurawi które zwiastowały wiosnę, na pierwszego bociana na naszym polu – bociany odleciały ponad dwa tygodnie temu, a nad moją głową przelatują klucze krzyczących żurawi, które zwiastują nadejście jesieni. W międzyczasie ugościliśmy nieco wczasowiczów, którzy byli zachwyceni zarówno kwaterą jak i okolicą. I tu przy okazji pragniemy podziękować Wójtowi naszej gminy… Read more »