Brykiety opalowe z konskiego nawozu

Niniejszym dedykuje ten post Wlascicielce bloga Konik Polski oraz wszystkim zaprzyjaznionym Koniarzom :).

Do produkcji brykietow nadaje sie nawoz koni, oslow, koz i drobiu.
Nawoz zebrany ze stajni lub pastwiska nalezy zapakowac do maszynki do brykietow, wycisnac, odwrocic forme i wybic gotowy brykiet.
Brykiety nalezy ukladac w suchym, przewiewnym miejscu, “w kratke” jeden na drugim, aby zachowac cyrkulacje powietrza. Brykiety schna okolo 3 tygodnie i po tym czasie nadaja sie do pieca :).

Mozna kupic gotowa, zelazna maszynke do brykietow z masy papierowej:

Lub zbudowac wlasna forme do brykietow:

Podane wymiary sa w inch. 3″ = 7.62cm; 10″ = 25.4cm; 4″ = 10.16cm; 5″ = 12.7cm (oczywiscie ja bym sobie zaokraglila do centymetrow ;)) Pierwszy obrazek pokazuje scianki boczne, drugi – dno; trzeci – konce. Do laczenia nalezy uzywac srub.

Wykorzystalam obrazki z artykulu For fuel, fertilizer, and maybe even improved water quality you may need look no further than Your manure pile (Dla paliwa, nawozu i moze nawet poprawienia jakosci wody nie musisz szukac dalej, niz w Twoim gnojowniku)  

Jak ktos sprobuje, to prosze mi opisac doswiadczenia w tej materii 🙂

14 thoughts on “Brykiety opalowe z konskiego nawozu

  1. Los alpaqueros

    Wygląd tych brykietów przypomina torf do palenia .Na naszych terenach jeszcze w latach 70tych XXw 🙂 było to paliwo zastępujące węgiel czy drewno, kosztowało tylko własną pracę ,większość gospodarstw mających łąki i pastwiska na torfowiskach miała też tłoki(prasy) do torfu.
    Myślimy że jeśli chodzi o kaloryczność to torf i brykiety z nawozu jest podobna.
    W Andach gdzie drewno jest towarem deficytowym na porzątku dziennym jest gotowanie i ogrzewanie domów nawozem lam i alpak ,część jest wykorzystywana w ogrodach jako nawóz popiół z nawozu też trafia do ogrodów.
    Ostatni rysunek przypomina sztaby złota :)))

    1. Kamphora

      Torf, przypomnial mi sie profesor Tolpa i jego badania!
      A ze zlotem dobre porownanie, ogrodnicy zwa nawoz czarnym zlotem wlasnie :))))

  2. wieś - moje spełnione marzenia

    No po prostu kochana jesteś!!! Na przyszłą zimę na pewno zrobię własny brykiet, a ja głupia zastanawiałam się co zrobić z końskim nawozem. Jeszcze pytanie – czy ze świeżego nawozu robić? i czy Ty sama już nim paliłaś i jak jest wydajny? czy nadaje się tylko do centralnego, czy również do kominków? czy śmierdzi podczas spalania? Dużo tych pytań wyszło, ale jestem tak zafascynowana tematem jak nie wiem co!!!

    1. Kamphora

      Osobiscie jeszcze nie probowalam, kuchenke mam na prad i centralne na gaz tutaj ;). Ale wyciagajac wnioski ze zrodel internetowych:
      – swiezy nawoz jak najbardziej sie nadaje, suchy trzeba by troche namoczyc coby sie dalo uformowac w brykiet;
      – czas palenia 1 cegielki to jakies 2-3 godziny;
      – podejrzewam, ze kwiatem to nie pachnie, wiec raczej palilabym w zamknietym piecu ;)))

  3. Aniavirt

    To Ty w Anglii się męczysz? Lepiej wracaj do Polski 😉 Ja mam do podlasia rzut beretem, więc może się kiedy na dobre ciasteczko i wymianę doświadczeń umówimy?
    Szkoda byłoby mi palić obornikiem… zbyt jest cenny dla moich roślinek…

    Pozdrawiam serdecznie

    1. Kamphora

      Mecze sie, juz od dobrych paru lat 😉 Spotkanko bardzo chetnie, mam nadzieje do konca lipca namierzyc i sfinalizowac miejsce 😉

      Moja klacz produkuje tyle obornika, ze starczy i dla roslinek, i do pieca… Ona taka socjalistyczna jest, ponad norme wyrabia!

      Pozdrawiam cieplutko!

Comments are closed.