Monthly Archives: September 2014

Miasto? Juz nie dla mnie!

Z koniecznosci zalatwienia paru spraw znalazlam sie na kilka dni w Warszawie, a konkretnie w jej srodmiesciu, gdzie sie wychowalam. Ze zdumieniem stwierdzilam, ze miasto mnie dusi, ogranicza, jest mi za goraco, wokol za duzo halasu, zbyt wielu ludzi. Nie moge tu sobie juz znalezc miejsca, pomimo iz mieszkalam tu przez trzy dekady! Autentycznie nie potrafilabym tu zyc. Na szczescie… Read more »

Zyc, nie umierac!

      3 Comments on Zyc, nie umierac!

Pomalu internet zalatwiam, wiec niebawem nadrobie braki w pisaniu 😉 a teraz tylko szybkie wiadomosci! Jak na razie remontuje dom od wewnatrz, oczywiscie “metodami naturalnymi”, poniewaz w otoczeniu chemii mieszkalam przez cale zycie. Tak wiec stare pakuly z lnu, zapchane glina, ktore byly wcisniete pomiedzy bale zastapily pakuly z welny mojego barana Timmiego, a ubytki w balach wczoraj skonczylam szpachlowac… Read more »

Utknelam w dziczy :)

Z braku dostepu do internetu (na razie) zamilklam, ale przy okazji wizyty w stolicy dorwalam sie do komputera wiec moge dac znac, ze zyje 😉 Ujarzmianie przyrody i porzadki ida powoli, ale systematycznie i efekty juz jakies widac, przy okazji przyszedl sasiad oczyscic piece bo cugu nie bylo, i w jednej ze scianowek znalazl gniazdo, co spadlo na sam dol…. Read more »