Monthly Archives: August 2013

Sen i kolejne atrakcje o poranku!

Śniło mi się… że mój wykonwaca remontowy wymienił dwie ściany zewnętrzne na ceglane… ależ wściekła byłam bo miały zostać bale, tylko te od strony północnej szły do wymiany.W rzeczywistości panowie kończą remont, kładą strzechę słomianą na dach, komin przerobiony, bale wymienione. Po niedzieli zobaczę na własne oczy 😉 No a dziś rano – okazało się że coś za oknem pustawo… Read more »

Działań marketingowych ciąg dalszy ;) Promocja! ;)

      Comments Off on Działań marketingowych ciąg dalszy ;) Promocja! ;)

Bardzo wszystkim dziękuję za klikanie “Lubię” na naszej stronie na facebooku (i proszę o jeszcze ;)) i zapraszam do śledzenia bloga EcoGypsy: http://eco-gypsy-pl.blogspot.co.uk/.Staramy się zebrać jak najwięcej osób zainteresowanych EcoGypsy, ponieważ wówczas mozna już “z czymś” wyjść do potencjalnego sponsora. Tak więc każda tego typu pomoc jest bardzo mile widziana. I żeby nie było, że za darmo ;). Jesienią wśród… Read more »

Pomożecie? :)

      16 Comments on Pomożecie? :)

Jako, że planujemy w przyszłym roku powrót do Polski wozem cygańskim (o czym już dawno temu kilkakrotnie na blogu wspominałam), niebawem rozpoczynam szukanie sponsorów :). I tu moja wielka, lecz niewygórowana, prośba.EcoGypsy ma profil na facebooku, do tej pory 103 “lajki” a potrzebujemy jak najwięcej (żeby czymś się wykazać przed potencjanym sponsorem!), tak więc… lajkujcie, jeśli możecie! I zapraszajcie znajomych… Read more »

Do odważnych świat należy…

Trzymałam w ukryciu, chowałam i nie pokazywałam 😉 I prawie się nie przyznawałam 😉 Ale za delikatną namową Loyal Pat, której ten post dedykuję, w końcu odważyłam się pokazać – ale tylko trochę! Piszę ikony, we własnej interpretacji albowiem nigdy nie lubiłam utartych scieżek i kopiowania, tak więc są to całkowicie moje wersje, w żywych kolorach, bo dla mnie prawosławie… Read more »

Zmęczenie materiału

Od paru dni chodzę jakbym dostała czym w łeb. Zmęczenie osiągnęło apogeum, tylko po czym ja jestem zmęczona? Starzeję się czy jak? A może to te wybuchy na słońcu??W każdym razie tutaj upałów polsko-afrykańskich nie ma, jest zwykłe 23 stopnie, rano zimno już bardzo. Od zmęczenia mózg mi nie działa, poza tym skupiam się nad pracą nad nową stroną inetrnetową… Read more »

Nocne atrakcje

      2 Comments on Nocne atrakcje

Dziś nad ranem, około 1.30, obudziło mnie głośne “bang! bang!”. Otworzyłam jedno oko. Bang dochodziło od strony koziej szopy, blaszanej, która stoi tuż przy szopie końskiej. Aha, pewnie kozy próbują się wydostać i walą. Ale bang wcale nie zmniejszyło się ani an sile, ani na częstotliwości, więc półprzytomna wymacałam latarkę, założyłam okulary i poszłam. W piżamie. Tym razem nie w… Read more »

Kurzy móżdżek

      Comments Off on Kurzy móżdżek

Siedziały bantamki na jajkach. Wszystkie pięć jak leci, dwie z jajek schodziły na żarcie, a trzy pozostałe twardo siedziały. Jajek było osiem (jak później odkryłam). Wczoraj wykluł się jeden, jedyny pisklak. Wszystkie pięć kur wylazło z gniazda i dawaj z małym łazić i straszyć wroga (czyli mnie). W gnieździe odryłam skorupki świadczące o tym że powinien być jeszcze jeden pisklak… Read more »

Polacy w Anglii

      15 Comments on Polacy w Anglii

Dziś będzie na zupełnie inny temat, jakoś mnie tak naszło po obejrzeniu wiadomości jednym okiem wczoraj wieczorem. Otóż zakończył się proces dwojga ludzi, matki i ojczyma, oskarżonych o zagłodzenie na śmierć czteroletniego chłopca, w Coventry. Nazwisko dziecka: Daniel Pelka. Od razu mi coś znajomo zabrzmiało… Dalej: matka: Magdalena. Pięknie, to rodacy… W kolejnych wiadomościach wypowiadał się ojciec Daniela, mieszkający w… Read more »