Monthly Archives: June 2013

Irlandzki koń sportowy na sprzedaż!

I znów muszę wykorzystać bloga jako nośnik reklamowy… Tym razem mamy na sprzedaż irlandzkiego konia sportowego (Irish Sports Horse), o bardzo dobrym rodowodzie skokowym, ładnym obszernym ruchu i niesamowitym potencjale, również ujeżdżeniowym! Niestety nie mając stałego jeźdźca, koń marnuje się na padoku, co ma odzwierciedlenie w atrakcyjnej cenie ;-)).Ośmioletni siwy wałach będzie znakomitym prospektem dla ambitnego jeźdźca; w korytarzu skakał… Read more »

Koń na sprzedaż

      6 Comments on Koń na sprzedaż

Zbieramy pieniążki na remont (który pochłonie conieco ;-)). W związku z powyższym uprzejmie proszę P.T. Czytelników o rozpuszczenie wici: mamy na sprzedaż karosrokatego wałaszka, trzylatka, który jest w trakcie zajeżdżania pod siodło i do zaprzęgu. Grzeczny i miły to jest chłopak, będzie nadawał się dla dzieci, dla cięższego jeźdźca, świetnie zaprezentuje się w bryczce; chwasty też je ;-))) Dorośnie do… Read more »

Ekonomia smallholdingu :)

Smallholding – małe gospodarstwo bez szczególnej specjalizacji, mające po trochu wszystkiego. Ekonomia: nie stosujemy chemii na chwasty (zresztą ku mojej satysfakcji badania wykazały niedawno, że bardzo już popularny roundup powoduje raka, szczególnie raka piersi u kobiet. Satysfakcja bynajmniej nie wynika z powodu powstawania raka, lecz ze względu na wstręt do chemii. Notabene roundup jest produkowany przez firme monsanto, która wprowadza… Read more »

Ogier

      10 Comments on Ogier

Przedstawiam niniejszym najnowszego mieszkańca naszej zagrody, ogiera jeszcze bezimiennego, siedmioletniego wnuka słynnego Lion King, wyeksportowanego do USA który zrobił tam niesamowita furorę i jest uznany za jednego z podstawowych ogierów cygańskich (zwanych za oceanem Gypsy Vanner).Tu na zdjęciu chłopak jeszcze marny, nie wykąpany i wychudzony. Za jeźdźca robi moje dziecię 😉

W kieracie

      17 Comments on W kieracie

Skończyły się (pracujące!) wakacje w Polsce. Wczoraj juz nie odpoczywałam, zabrałam się za robotę, zrobiłam kąpiel ogierowi który nieco zaniedbany do nas przyjechał, i Jeannette, która wyciera sobie grzywę. Dziś mimo że niedziela, trzeba było naprawić ogrodzenie kompletnie w jednym miejscu rozwalone przez konie i już mnie głowa boli na myśl, że zaraz kilka taczek gnoju trzeba wywieźć od Kamphory…… Read more »

Nabijacze kilometrów

Wróciłam wczoraj do tymczasowej ojczyzny, pogoda po drodze pięknie się psuła. Po 30 stopniach w Warszawie zaledwie 15 stopni w Holandii było nieco szokiem termicznym! Tu w Anglii oczywiście jest pochmurno, i deszcz sobie popaduje.W czwartek w nocy w Niemczech złapała nas nawałnica tak wściekła, że trzeba było zjechać i przeczekać. W Belgii znów korek trzyipółgodzinny tuż koło Antwerpii, z… Read more »

Podlasie w obrazkach

tak bylo przed… a tak po… Soltys pomogl 😉 “po” od frontu 😉 pierwszy zachod slonca w Domu 🙂 stare drzewa od ulicy tylko na Podlasiu 😉  – Hajnowka dwujezyczna tablica dla takich widokow warto zyc 🙂 skansen w Bialowiezy marzenie numer…? ogromna stodola w skansenie, ktora pomiescilaby 12 koni ;))) w skansenie zalew Repczyce

Zyczenia sie spelniaja w tempie galopujacym :)

Nie mialam stajni, tylko zawalona stodole? Sasiadka sama przyszla czy nie chce stodoly do przeniesienia odkupic, a ze stodola zapas dobrze wysuszonego, porabanego drewna w ilosci wystarczajacej na dwie zimy. Znalazl sie tez ktos do pokrycia domu i stodoly dachem ze strzechy slomianej, tak jak sobie wymarzylam. Remont od razu tez zrobi, bale powymienia, a bale bede miala z przedwojennego… Read more »

Walcze z chwastami

      4 Comments on Walcze z chwastami

Przerwa w pracy… Wczoraj walczylam do zmierzchu, chwasty, dzika roslinnosc, drzewa ktorych nikt nie przycinal od ponad dwudziestu lat… Przy okazji “odkrylam” dwie stare jablonki, dzika wisienke ktora oczyscilam gruntownie. Przed domem od strony drogi rosnie podwojna wierzba – zreszta kilka jest podobnych drzew co znaczy, ze jest przeplyw dobrych mocy i energii w tym miejscu. Zdjecia beda pozniej, albowiem… Read more »

Wartosc konia wzgledem innych wartosci

Od jakiegos czasu tak sie zastanawiam nad wartosciami, tymi materialnymi akurat 😉 Tak sie zlozylo, ze sprzedaz Annette pokryla mi wiekszosc wartosci domu i ziemi na Podlasiu i czuje, jakbym cofala sie w czasie, kiedy za dobrego konia mozna bylo dostac worek zlota :). Nie powiem, zadzialalo przeznaczenie (jak zwykle!), bo jeszcze niedawno wlasciciel zadal dwukrotnie wyzszej ceny niz ta, ktora mnie… Read more »