Monthly Archives: May 2013

Jest!!!

      10 Comments on Jest!!!

Mój wielki kocur Billy wrócił dziś w nocy z ponad dwutygodniowej włóczęgi, cały i zdrowy tylko z nosem lekko zadrapanym, przywitał mnie przed domem cały dumny i zadowolony. Poszłam karmić konie, a tam w boksie Kamphory coś leży, jakby łożysko ;-). Zajrzałam do boksu, a za bokiem Kamphory chowa się coś małego, gniadego, na drżących nóżkach :-). Zajrzałam temu czemuś… Read more »

Wspomnienie z dzieciństwa

Wychowałam się z dwoma dużymi psami, mieszańcami owczarka niemieckiego, i z trzema kotami, w sześćdziesięciometrowym, dwupokojowym mieszkaniu w centrum Warszawy. Moje najwcześniejsze (i chyba jedyne z tego okresu!) wspomnienie z dzieciństwa związane jest z suką Arwą, mieszańcem collie i owczarka alzackiego. Miałam może dwa latka, kładłam się na dywanie w holu pomiędzy przednimi łapami Arwy i ucinałam sobie drzemkę :)…. Read more »

Solą w oku ;)

      9 Comments on Solą w oku ;)

Zdaje się, że komuś EcoGypsy przeszkadza w Polsce ;). W poniedziałek strona zniknęła z sieci i jak poinformował mnie bardzo pomocny pan z obsługi klienta serwera, strona nie zawiera żadnych plików! To znaczy, pliki zostały wymazane 🙂 Czyli, ktoś się boi konkurencji 🙂 To tylko dowodzi naszej popularności! Wkrótce odsłona w nowym układzie i z lepszym zabezpieczeniem antyhakerskim 🙂

W ślimaczym tempie

No jak żyję, nie widziałam klaczy tak powolnej do oźrebienia się! Nawet wśród koni pełnej krwi, które jak wiadomo sprawiają rozmaite hodowlane niespodzianki i są chyba najtrudniejsze w rozrodzie. Wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi już powinno coś małego biegać, a tu nic! Siara leci strumieniami od paru dni, tzw pierwsza faza trwa w najlepsze, i trwa, i trwa…… Read more »

Nadchodzi

      8 Comments on Nadchodzi

Od południa widać po Kamphorze, że czas nadchodzi. Zjadła niedawno kolację, ja jeszcze do niej zajrzałam, zbieram się odchodzić a ona na mnie patrzy, “Nie idź, nie zostawiaj mnie!” I rży. Powiedziałam więc, nie martw się, będę parę metrów dalej i widzę cie z okna więc jak sie coś będzie działo, to przyjdę od razu. Idź jedz siano. – Żłobu… Read more »

Koziołek

      10 Comments on Koziołek

Jest już “zaklepany”. Koziołek czystej rasy alpejskiej, po rodowodowych rodzicach 🙂 Będzie odsadzony od matki 13 sierpnia. To ten bliżej na zdjęciu; obok jest jego brat 🙂 Obżartuchowi Holly już się polepszyło, wieczorem wstała i skubała sianko 😉

Inne życie

      10 Comments on Inne życie

Życie w drodze do Polski. Nie, jeszcze nie całkiem fizycznie ale całkowicie mentalnie. Od jakiegoś czasu – budzę się i za oknem widzę klacze na padoku, a z okna kuchni boks Kamphory (która już zaczęła woskować, więc źrebak przypadnie w terminie). Koguty próbują mi robić pobudkę o 4.30, ale to na mnie nie działa 😉 Jak możesz żyć bez wody… Read more »