Koń zwierzęciem towarzyszącym?…

W ciagu ostatniego roku było multum petycji wnioskujących o wpisanie koni na liste zwierząt towarzyszących (tak jak psy czy koty) i tym samym prawny zakaz uboju w Polsce. Wszystko zaczęło się bodajże od rządowych planów dotyczących eksportu zywca końskiego do Japonii – wzorem Stanów Zjednoczonych, zresztą. Skupmy się przez chwilę na sytuacji “końskiej” w USA własnie. Podczas prezydentury Busha zdelegalizowano… Read more »

Targi w Skaryszewie, fundacje i miłość bliźniego

Odbyły się właśnie targi końskie w Skaryszewie. Jak wielu osobom wiadomo – szczególnie tym, które “siedzą” w końskich tematach – fundacje, a w szczególności fundacja Tara, planowały wykupić wszystkie konie, które zostaną przywiezione na spęd w celu zapobiegnięcia wywozu ich do włoskich rzeźni. Nie, nie pomyliłam się, Tara chciała wykupić WSZYSTKIE konie. Tak samo, jak jestem przeciwniczką wielogodzinnego transportu koni… Read more »

Propaganda a fakty, czyli zaprzeczanie prawdzie

Gdybym nie żyła na Podlasiu i nie znała pewnych historii z opowiadań świadków, pewnie też bym nie wierzyła, napędzana propagandą rozgłaszaną gdzie tylko się da. Mam jednak swoja opinię, wyrobioną na podstawie własnych analiz, po zgromadzeniu faktów. W roku 2011 Sejm przyjął ustawę ustanawiającą “Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych”. Wówczas większość rządu stanowiła PO a prezydentem był Komorowski. “Żołnierze Wyklęci” walczyli… Read more »

Uwaga! Oferta pracy!

Znajomy poszukuje osoby do pracy przy dojeniu komercyjnego stada kóz, które znajduje się w Holandii. Osiem godzin pracy dziennie w systemie: jeden miesiąc pracy, jeden miesiąc wolnego. 8 euro/godz. Zainteresowane osoby proszę o kontakt w języku angielskim poprzez poniższy formularz lub na maila ecogypsy.com@gmail.com, wiadomości zostaną przekazane pracodawcy.

Nagłe wtargnięcie

Nie da się ukryć – znów przewidziałam. Kilka postów temu pisałam, że sprawdziły się moje przepowiednie pogodowe odnośnie zimy, trzeci raz z rzędu, jako po powrocie z wyspy trzecią zimę tu przeżyłam. Co zapowiedziałam? Ano, wczesną, krótką zimę i wczesną wiosnę, obie nadchodzące właściwie nagle i prawie znienacka. I tak jak zima sypnęła gwałtownie śniegiem i przymroziła temperaturami sprzed lat… Read more »

Czy to już koniec?

Od jesieni “chodzi” za mną temat zamknięcia i zlikwidowania bloga. Blog powstał pięć lat temu (ależ ten czas leci!) i miał być dziennikiem powrotu z Wielkiej Brytanii do Polski – na Podlasie. Powrót został dokonany jesienią 2014 roku i od tego czasu to właściwie sama proza życia, nie ma o czym pisać w zasadzie bo na okrągło praktycznie dzieje się… Read more »

Kozy, kózki, koźlęta! czyli odpowiadam hurtowo na pytania

      Comments Off on Kozy, kózki, koźlęta! czyli odpowiadam hurtowo na pytania

Ostatnio tak rzadko odkurzam bloga w celu napisania nowego posta, że profil facebookowy Mojego Podlasia stał się stronką ze zdjęciami, robionymi w drodze, telefonem komórkowym. Czas więc nieco nadrobić zaległości. Zmiany w ustawie o przydomowym przetwórstwie rolniczym – przynajmniej tak podejrzewam, że przyczyniły się – spowodowały wręcz lawinę telefonów odnośnie kóz brytyjskich toggenburskich. Nie ma tygodnia, żeby nie było co… Read more »

Podsumowanie roku 2016

      Comments Off on Podsumowanie roku 2016

Za kilka dni przywitamy nowy rok, tak więc czas na podsumowanie mijającego, który można określić jednym zdaniem: udało się zrealizować wszystkie zamierzenia! Co prawda były ogromne opóźnienia dotyczące chyba wszelkich spraw, jednakże sprawy owe zostały doprowadzone do końca. W pierwszej kolejności nastąpiło w kwietniu przeniesienie domku z sąsiedztwa, przy czym opóźnienia wynikały już nie z naszej winy a domek w… Read more »

Świątecznie

      Comments Off on Świątecznie

Świetującym – wszystkiego najlepszego! Podczas gdy większość Czytelników przygotowywała dwanaście lub trzynaście dań, ubierała choinkę i szykowała się do kilkudniowego odpoczynku – u nas trwała przeprowadzka (świętować będziemy wedle starego kalendarza). Dziś krótka przerwa, od poniedziałku ciąg dalszy. Czeka nas jeszcze nieco remontów zaniedbanych budynków, ale mamy nadzieję że najistotniejsze przedsięwzięcia szybko wykonamy. Jak zaplanowaliśmy wcześniej, dotychczasowa zagroda w Wyczółkach… Read more »

Dlaczego moda nie jest czynnikiem pozytywnym w hodowli koni – czyli o nierasowym koniu cygańskim

      Comments Off on Dlaczego moda nie jest czynnikiem pozytywnym w hodowli koni – czyli o nierasowym koniu cygańskim

Cóż, ostatnio zebrało mnie na serię felietonów w temacie hipologicznym i wszelacy miłośnicy kóz, kotów oraz wiejskiego żywota zmuszeni są mi wybaczyć – męki dantejskie wynagrodzę Czytelnikom wkrótce! Powołanie życiowe i tzw “zboczenie zawodowe” jest jednak na razie dużo silniejsze. Ostatnio natknęłam sie na artykuł dotyczący sklonowanego ogiera, który został ściągnięty do Polski. Ogier ma jednego, jedynego uznanego syna –… Read more »